Naklejki

naklejki ostrzegawcze

Tkwiłem na górze patrząc na nadciągające chmury. Zaczynało kropić i wiedziałem już, że nie porobimy czekającej nas naprawy. Ale jeszcze się łudziliśmy, więc czekaliśmy w dwójkę w naceli. Stałem okrakiem nad włazem na niższy podest, obok generatora ociekającego smarem, a opodal wisiał rescue bag. To taki wór umożliwiający ewakuację w razie pożaru.

I tak mi się skojarzyło, co jeszcze jest takiego ciekawego w środku turbiny (wracając do poprzedniego postu). Oczywiście, że naklejki. Mnóstwo naklejek. Przez całą podstawówkę mi się tyle naklejek nie przewinęło. Na powyższym zdjęciu wszystkie te naklejki pochodzą z jednej tylko turbiny. Legenda głosi, że zamknęli kiedyś we „wiatraku” tysiąc Bhp-owców żeby zidentyfikowali wszystkie zagrożenia, ale żadnemu się to nie udało i za karę zostali zamienieni w naklejki.

No dobra- bzdury piszę. Ale faktem jest, że jak się spędza za dużo czasu w turbinie, to się zapomina że można się pośliznąć, coś sobie przytrzasnąć, że coś może spaść z góry na głowę, albo że w ogóle to można stamtąd samemu spaść. Jak dla mnie to brakuje tam jednej jedynej najważniejszej naklejki: uwaga rutyna. To jest największe zagrożenie w takim miejscu.

Na początku człowiek jest przestraszony, wszystko sprawdza kilka razy, myśli. Kiedy pojawia się rutyna, człowiek zaczyna działać na autopilocie, gada przez telefon, popełnia głupie błędy. Zwłaszcza, gdy jest zmęczony. To jest jedna naklejka, o której zapomnieli.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Naklejki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s