Nostalgia. Ja myślę…

Puk puk. Kto tam? Nie ma nikogo.

A ja myślę o Polsce… myślę o Was, o nas, o sobie. O pokoleniu X myślę. Pokoleniu eks- humanistów, pokoleniu ekspatów, eksportowanych ekspresem spłukanych ksenofobów.

Myślę o tym, jak kiedyś mocowałem się z systemem, z gospodarką; jak szukałem drogi. Mogłem robić różne rzeczy, lecz równanie zawsze ściągało w lewo, bo a to ZUS, a to PIT, a to trzeba by działalność zarejestrować.

Myślę o tym jak żyłoby mi się w Polsce, gdybym miał takie szanse, jak za granicą. Wschodnią, zachodnią- dookoła. Za granicą, gdzie stale mówię: nie, nie mam czasu, nie dorabiam już na boku, nie będę uczył nikogo pływać, ani grał na gitarze na twoim weselu, ani dawał lekcji angielskiego i nie interesuje mnie, że zawieziesz mnie mercedesem. Nie poprawię błędów w twojej książce i nie chcę pracować w twojej nowej firmie.

Myślę o tym, jak inaczej śpiewałbym, gdybym był w domu. Myślę o Polsce…

O niewidzialnej wojnie toczącej się nad Wisłą. I myślę, że ją przegrywamy. A to ważna gra. „Kiedy wypoczęty, nękaj go i wyczerpuj. Kiedy jednomyślny, skłócaj go”- Sun Tzu. Po wsiach pełno bzu.

O głuchej, niemej wojnie, która pogrążyła miliony z pokolenia X, pokolenia Y, pokolenia uwiązanych kredytowymi zobowiązaniami na USB.

O skłóconych elitach, jałowych mediach, zeskanowanych marzeniach, przyjaciołach tkwiących jak kostki brukowe na szańcu- bohaterach, którzy nie polegli jak kilka milionów rozrzuconych po wyspach. Zielonej wyspie, deszczowej wyspie, za oceanem. Z jednej strony, z drugiej strony. Dookoła. Co za wojna…

Myślę o wolności słowa. O konsekwencjach, o pukaniu do drzwi. Bo wolność słowa, bo wolność słowa… Puk puk. Kto tam? No jak to kto? Wolność słowa w mundurze. Bo capstrzyk. Pod łóżko się chowam. A tam już się chowa wolność słowa.

Myślę o Polsce, o demoralizacji, destabilizacji, kryzysie i o normalizacji. Czemu gumole milczą i nie ratują nas? Czemu Petel nas opuścił? I nawet nie wdział munduru, który tak kochał. Kiedy i ja odejdę, proszę nie każcie tego analizować młodzieży w trzeciej klasie.

Myślę o tym jak odwiedziłem ostatnio rodzinne strony. Nostalgia. Największa zmiana, poprawa i skok w przyszłość to szklano błyszcząca forteca komendy policji odpicowana i obita błękitną tablicą z sabatem złotych gwiazd toczących się jak szpiczaste oczy z gwiezdnych wojen.

Myślę o innych krajach, które odwiedziłem i instynkcie jaki się we mnie narodził. Pokaż mi swoją policję, a powiem ci jak mocno obwarował się u ciebie Orwellowsko- Huxleyowski totalitaryzm. Puk puk. Stop.

Myślę o Bezmienowie, spadających samolotach i marihuanie na ulicach Pjongjang. Czy oni na pewno chcą nas bombardować nuklearną nienawiścią? Bo w telewizji mówią…

Co za wojna. Puk puk. Stop. Good bye Dean Moriarty.

Myślę o Polsce, myślę nawet o dawnej Polsce i utraconych szansach, myślę o Polsce.

 

Kto umiejętnie prowadzi wojnę, zwycięża nieprzyjacielskie wojska bez bitwy, zdobywa miasta bez szturmowania ich, podbija obce państwa bez przewlekłych działań wojennych.”

Sun Tzu, Sztuka wojny

 

Reklamy

6 uwag do wpisu “Nostalgia. Ja myślę…

  1. kolegę mam w Polsce i tylko to fajnego. mi się tam jeżdzić nie chce. Dołuje mnie. Dopiero jak wyjedziesz to widzisz gdzie leży problem. W charakterze. Bo umiejętności więcej niż u innych a efekty… szkoda gadać.
    Póki największe emerytury biorą SBole ja wracać i na to pracować nie zamierzam. Czułbym się jak Ty przy okazji kaucji i nie wiem czy też bym nie piep…nął. Fajnie że nie tylko ja widzę jak dobrze tą sytuację opisuje strategia prowadzenia wojny. Ciekawe że z wewnątrz wygląda to obywatelom na zupełnie niespiskowe dzieje. Spijcie rodacy, śpijcie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s