Wygląda jak pestka

Sterculia Lychnophora

Więc napisano, że Chińczycy kopcą na potęgę, trują przyrodę i mają kijowe powietrze. Pomyśleć można, że to mało zdrowe miejsce do mieszkania. Błąd. Troska o zdrowie to narodowy sport Chińczyków, zmartwienie seniorów (i nie tylko), domena zarówno kobiet, jak też i młodych dziewcząt.

Pokutują różne tradycje i zwyczaje zakorzenione w codziennym życiu i mające źródła w Ying yang, wierzeniach, czy medycynie naturalnej. Nagminnie pije się gorącą wodę. Czasem nawet by popić piwo Chińczycy sięgają po szklankę gorącej wody.

Reżim regularnych posiłków i poobiednich drzemek jest nieugięty. Do tego Chińczycy lubują się w różnorakich zabiegach w stylu masaże ciała, stóp, akupresura, skrobanie pleców kubkiem w celu pobudzenia krążenia, stawianie baniek mające poprawić ogólne zdrowie, wcieranie jogurtu w twarz, spacerowanie i klaskanie, okładanie się pięściami etc.

Medycyna naturalna jest intrygująca, lecz skuteczna jak komuś cieknie z nosa, tyłka, albo swędzi go stopa. Przy poważnych współczesnych chorobach pozostaje bezsilna. Opiera się głównie o parzenie różnych herbatek pomagających złagodzić drobne dolegliwości.

Ciekawym przykładem jest leczenie bólu gardła. Jak to czasem bywa z medycyną naturalną, wszystko przypomina magiczny proces. Żadne pastylki z pudełka. Zamiast nich coś dziwnego, misternego. Więc kuruję gardło po kilku godzinach gadania w klimatyzowanym ‚pomieszczeniu- akwarium’.

Wygląda jak pestka… twarde jak pestka. To musi być pestka. Zalana wrzątkiem nadal przypomina pestkę. Przez piętnaście minut. Nagle zaczyna się rozwijać niczym kwiat. Już nie twarda, lecz mięciutka zajmuje większość szklanki i zabarwia wodę nadając jej ledwo wyczuwalnego aromatu.

Po wypiciu przez chwilę konsternacja. Ani mięty, ani nic- jak to ma mi gardło wyleczyć? Szybko jednak cały przełyk wraca magicznie do zdrowia, robi się twardszy, jakby pokryty bejcą. Woda z pestki działa!

Bo to nie pestka, a Pàng dà hǎi (胖大海), czyli Sterculia Lychnophora. Tania i zdrowa alternatywa dla wszelkich pastylek, czy hallsów. Odchodzi jednak do lamusa, bo powoli symbolem statusu i zatroskania o zdrowie staje się wycieczka do apteki za rogiem, a nie na odległy targ. Ale narodowa troska Chińczyków o zdrowie pozostaje. To jest coś co łączy nas wszędzie. Jak powiedział Dalajlama ludzie poświęcają zdrowie by zarobić pieniądze. Potem poświęcają pieniądze, by odzyskać zdrowie.

Zupełnie jak smerf pracuś pracujący nad maszyną zamieniającą orzechy w złoto, które potrzebuje jedynie aby kupić orzechy.

6 uwag do wpisu “Wygląda jak pestka

  1. Ja z medycyny chińskiej najbardziej wzięłam sobie do serca mieszanie chłodnych składników z rozgrzewającymi w posiłkach. Nie wiem czy działa, ale staram się tak sobie układać jadłospis.

  2. Ja po powrocie z Chin, gdzie codziennie piłam jaśminowa herbatę, zaczęłam namiętnie pijać sypane herbatki, w 95% zielone. Dziś w szafce w pracy mam ich 10 różnych paczuszek, do wyboru 🙂

  3. A mi na bolace gardlo Chinki powiedzialy, ze mam pic goraca wode. I to wszystko. Zadnych magicznych roslinek mi nie polecono,! cos u mnie malo tradycyjnie sie leczy 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s