Służba zdrowia

Zastanawiałem się, co zrobię jak skończy mi się wolontariat i wiza, szkoła podziękuje i zostanę z ręką w nocniku. Przyszedł jednak dzień, kiedy kadrowiec poprosił, żebym wybrał się do Guilin na badania lekarskie. Dla mnie oznaczało to, że chcą podpisać ze mną kontrakt i muszą upewnić się, że jestem zdrowy, bo obejmie mnie ubezpieczenie za które zapłacą.

Podczas podróży autobusem wolałem zasnąć, niż oglądać rzeźnię na drodze. Niewiedza to błogosławieństwo. W Guilin od razu złapał mnie taksiarz. Pokazałem mu kartkę z zapisanym adresem szpitala i ustaliliśmy całkiem dobrą cenę. Zabrał mnie do taksówki, którą okazał się motor. Przeraziłem się. Było zimno. Mżyło. Na zatłoczonych drogach brakowało tylko kostuch z kosami. Do tego jestem prawdziwym demonem motocykli. Podczas ostatniej jazdy udało mi się przejechać półtorej metra i pęknąć jakiś plastik od motoru. A potem dwa miesiące schodził mi paznokieć.

Jednak zgodziłem się na moto- taxi. Bo tak.

Jak dojechaliśmy do szpitala na te badania, to byłem niebieski z zimna,  a na policzkach miałem rozsmarowany szpik. Wyglądałem jakbym potrzebował hospitalizacji, a nie zaświadczenia lekarskiego.

Chińskiej służby zdrowia nieco się obawiałem, ale czekało mnie zaskoczenie. Szpital widział lepsze czasy, ale był nadal bardzo schludny i czysty. Natychmiast zajęła się mną pielęgniarka. Poprowadziła mnie do pierwszego gabinetu, gdzie pobrano mi krew. Chwile później do następnego i kolejnego. Za każdym razem wyprzedzała mnie o krok przygotowując następne gabinety. USG, EKG, RTG, kilka innych skrótów, mocz, okulista i inne rzeczy. Wszystko zajęło dokładnie trzydzieści minut. Z uśmiechami i wymianą grzeczności włącznie.

Na dworzec wróciłem zwykłą taksówką, a nie na motorze.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Służba zdrowia

  1. Komentarz do tego postu dostałem drogą mailową. Postanowiłem wrzucić cytat z niego:

    Może dopisz jeszcze że się wyjebałeś na motorze ale był to KTM 450
    SXS rocznik 2004 po fabrycznym tuningu z tytanowym wydechem i tuningowym
    zawieszeniem, na którym zapierdala się niesamowicie. Wtedy może to
    opowiadanie nabierze nowego kształtu :)))))))) i ci co się znają na
    rzeczy będą inaczej patrzeć na tę sprawę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s